Niekosmetyczni ulubieńcy marca 2017 - odkryte kanały na YT, blogi i nowe włosy

6 kwietnia 2017

Czas leci stanowczo za szybko! Ledwo się obejrzałam, a tu już 6 kwietnia i czas robić ulubieńców. Ci będą jednak wyjątkowi, gdyż dawno u mnie niewidziani - niekosmetyczni. Jeśli chcecie więc zobaczyć nowe vlogi, blogi i dowiedzieć się co nieco o moich nowych włosach - zapraszam.


Kanały na YT


Agatę odkryłam już jakiś czas temu na Instagramie, nie wiedziałam jednak, że prowadzi również vloga. Za co ją cenię? Agasava to 23-letnia, dziarska  dziewczyna z Trójmiasta, której pasją są kosmetyki. Na vlogu pokazuje swoje odkrycia, piękne makijaże, uczy jak się malować, ale co najważniejsze: zaraża dawką pozytywnego humoru! Jej filmiki wchłonęłam w ciągu dwóch dni i teraz mam niedosyt.


Kanał Marka tworzą z kolei Martyna i Karolina - oglądając ich filmy, czuję jakbym spotkała się z przyjaciółkami, które znam od lat. Dziewczyny zarażają pasją do kosmetyków i mówią o tych z zarówno niskiej jak i wysokiej półki cenowej. Ich kanał z dnia na dzień się rozrasta, a to zapewne dzięki ich świetnemu poczuciu humoru. Warto do nich zajrzeć chociażby dla poprawy nastroju.


Kolejnym kanałem, który pragnę Wam polecić jest vlog mojego wykładowcy - Szymona Żylińskiego. Sama nie rozumiałam fenomenu podróżniczych vlogów, dopóki nie zaczęłam oglądać Autostopem Na Koniec Świata czy moich ukochanych Mańków nagrywających z Indii. Dzięki takim filmom choć trochę można się przybliżyć do innej kultury, zwłaszcza gdy nie ma się możliwości samemu tego doświadczyć. Kanał ten zawiera głównie filmy z podróży, zarówno po świecie jak i po Polsce.


Blogi

Blog Sandry zakręcił wszystkim dookoła. U dziewczyny, którą nieraz mijałam na szkolnym korytarzu w liceum nagle podejrzewa się raka jelita grubego. Później rak okazuje się jednak nieuleczalną chorobą Leśniowskiego Crohna. Sandra na swoim blogu pisze o walce z chorobą, ale ma również zamiar brać na tapetę rzeczy całkiem zwyczajne, m.in.: stylizacje i kosmetyki (na co czekam najbardziej :D).


I nowe włosy...

A na koniec o mnie i o moich nowych włosach. W marcu zaszła radykalna zmiana: ścięłam włosy do ramion i mocno je rozjaśniłam. Na początku czułam się świetnie, jednak już po pierwszym umyciu klnęłam sama do siebie. A to włosy nie chciały się układać, a to za krótkie... Sama doszukiwałam się błędów, zwłaszcza, że wszyscy wkoło mówili mi jaka to zmiana na lepsze. Wystarczył jednak tydzień, bym nauczyła się żyć z nową fryzurą. Musiałam próbować i uczyć się na błędach: jak stylizować, czego nie robić. Z tego powodu zmieniła się też moja pielęgnacja, której możecie wyczekiwać na  blogu (planuję również wpis o wizycie u fryzjera, bo ta wołała o pomstę do nieba). Teraz przyzwyczaiłam się już do mojej nowej fryzury, czuję się lżej i promienniej. Nie wiem czy z takimi włosami zostanę na dłużej, bo jak wiecie lubię zmiany. Teraz jednak jest dobrze tak jak jest.



Serdecznie zapraszam Was na kanały i blogi, które opisałam w komentarzu. Być może znajdziecie coś dla siebie? Dajcie również znać, co uważacie na temat nowych włosów ;)




  • Udostępnij:

Przeczytaj również:

0 komentarze

Jeśli masz jakieś pytanie, zadaj je tutaj - na pewno odpowiem! :)