Zakupy z sammydress.com !

31 sierpnia 2016

Przeprowadzka już dawno za mną. Nie oznacza to jednak, że skończyłam z kompletowaniem dodatków do mieszkania. Każda nowa rzecz sprawia mi jeszcze większą radość. Nie ukrywam więc, że propozycja współpracy z sammydress.com to dla mnie ogromne udogodnienie. Mogłam bowiem wybrać również dodatki, które ostatnio stały się moim głównym celem, jeśli chodzi o mieszkanie. W koszyku wylądowały również inne rzeczy... Jakie?





Na początku zacznę od toreb, które stały się prezentem urodzinowym dla mojej mamy. Miałam do wyboru wiele różnych modeli, jednak moją uwagę przykuło czarne, bardzo proste i klasyczne trio. W jego skład wchodziła duża torba, przypominająca trochę aktówkę, mała torebka z długim paskiem i saszetka do kluczy. Wybór ten okazał się strzałem w dziesiątkę! Modele bardzo spodobały się jubilatce. Torby wykonane są z bardzo miękkiej eko-skóry, która doskonale leży w dłoni i nie niszczy się już po kilku noszeniach.




Wspominając już wcześniej o mieszkaniu, nie mogłam nie zamówić czegoś do domu. Tym razem padło na poduszki. Brakowało mi takich typowo ozdobnych, którymi mogłabym przystroić kanapę.  Dla siebie wybrałam trzy wzory, które najbardziej rzuciły mi się w oczy. Dodatkowo domówiłam dwie poszewki dla mamy mojego chłopaka. Spodziewałyśmy się, że wykonane one będą z materiału bawełnianego, a okazało się, że przypomina on bardziej len. Materiał ten jest sztywny i ze względu na to, że ma ozdabiać, a nie służyć jako miękki jasiek do spania wcale mi to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie: materiał się nie gniecie i o wiele lepiej się prezentuje. Same wzory są bardzo wyraziste i dokładne. Do tego zestawu zamówiłam również trzy wkłady, które niestety już tak dobrą jakością się nie odznaczają. Tworzywo (chyba fizelina?), którym są obite jest tak delikatne, że każdy z nich zdarzyło mi się uszkodzić przy wkładaniu do poszewki.




 ZYGZAK: LINK
DMUCHAWCE: LINK
NAPISY: LINK
WKŁADY: LINK


Lubię gadżety kosmetyczne ulatwiające życie. W końcu postanowiłam więc wypróbować Brushegg, czyli małe, silikonowe jajeczko do mycia pędzli. Ta czynność stała się o wiele łatwiejsza i szybsza do wykonania, gdy mam te cacko. Może nie jest to rzecz niezbędna, ale na pewno warto ją kupić. Zwłaszcza, że nie jest droga. 




Ostatnią rzeczą z mojego zamówienia był mały ręczniczek do twarzy. Nie mogę wycierać jej tym samym ręcznikiem co całe ciało. To strasznie niehigieniczne, a poza tym od razu nabawiłabym się niespodzianek. Ten jest niewielki, więc nie zabiera dużo miejsca. Materiał z jakiego jest wykonany nie jest pierwszej jakości, ale do takiego celu spokojnie mi wystarczy. 










www.sammydress.com


Coś wpadło Wam w oko? Dajcie znać ;)


 

  • Udostępnij:

Przeczytaj również:

0 komentarze

Jeśli masz jakieś pytanie, zadaj je tutaj - na pewno odpowiem! :)