Poznajcie nowych faworytów! | Ulubieńcy maja 2016

3 czerwca 2016

Kolejny miesiąc, nowi ulubieńcy. Przyszedł czas na blogową rutynę, czyli wpis bez którego nowego miesiąca na blogu zacząć nie można. Ciekawi, co w tym miesiącu wpadło mi w oko?


Cały ostatni wpis poświęcony był Bust Cream od Palmer's, ale nie na darmo! Używam go regularnie od ponad miesiąca, a efekty są już widoczne. Jest to świetny kosmetyk do pielęgnacji biustu: ładnie pachnie, szybko się wchłania, nawilża i w widocznym stopniu likwiduje rozstępy. RECENZJA

Zachęcona opinią mojej siostry postanowiłam zaopatrzyć się w smukłą buteleczkę wody toaletowej Avon Summer White Sunset - co to jest za zapach! Jeśli szukacie woni energetycznej, kuszącej, bardzo kobiecej, ale również lekkiej i bardzo wiosennej, to ten zapach jest dla was. W ostatnich miesiącach wszystkie mocne perfumy męczyły mnie okropnie (nawet Zara :o). Muszę przyznać, że ta woda jest świetna, jeśli tak jak ja w ciepłe miesiące preferujecie świeżość i witalność. 

Pewnie jak większość dziewczyn w ciepłych miesiącach zmagam się z fruwającymi wszędzie włosami, które są naelektryzowane i trudno je okiełznać. Z pomocą przyszedł mi Daily Oil-Elixir od Gliss Kur. Olejek ten bardzo ładnie wygładza włosy, nabłyszcza je. Dzięki niemu moje końcówki są bardziej lśniące i wyglądają zdrowiej. Dodatkowo ma bardzo przyjemny kremowy zapach. 



Masło shea z Indigo o chwytliwej nazwie Sunset Beach to produkt bez którego w tej chwili nie potrafiłabym utrzymać swojej pielęgnacji. Opisywanie właściwości masła shea jest raczej tematem na oddzielny wpis, ja jednak głównie używałam go w tym miesiącu do paznokci. Co to manicure shea? W jakim celu się go stosuje? O tym już niedługo w nowym wpisie. Zdradzę tylko jedno: efekty są świetne!

Lato jest czasem, kiedy najchętniej bym się nie malowała. Czasami są jednak dni gdy koniecznie muszę użyć czegoś kryjącego. Dzięki podkładowi mineralnemu od Annabelle Minerals mogę bez obaw czuć się komfortowo nawet w upalne dni. Kosmetyk nie spływa twarzy, mocno kryje i co najważniejsze - utrzymuje się cały dzień bez ścierania. Jeśli jeszcze nie zaczęłyście swojej przygody z minerałami, to serdecznie Wam polecam. 

Na koniec nowość, która dopiero nie długo wejdzie do stałej oferty. Mowa o maskarze Miss Sporty Pump Up Booster. Z racji tego, że jestem alergikiem, szklane oczy i łzy to u mnie norma. Z tego powodu jestem zmuszona używać tuszy wodoodpornych, bo inaczej mój makijaż trafia szlag w 5 sekund. Ta maskara, mimo że takiej formuły nie posiada, trzyma się na moich rzęsach bez zarzutu. Dość duża i ciekawa kształtem szczoteczka łatwo dopasowuje się do rzęs, które w zamian są ładnie rozczesane, pogrubione i wydłużone. Już dawno żaden tusz tak mnie nie zadowalał.  






Znacie któregoś z moich ulubieńców? Co w tym miesiącu szczególnie Was zachwyciło?



  • Udostępnij:

Przeczytaj również:

18 komentarze

  1. Od Annabelle Minerals jeszcze nic nie miałam, ale słyszałam, że pudry są extra próbowałam tylko pudru mineralnego Lily Lolo też się fajnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta maskara bardzo ciekawa. Muszę się za nią rozejrzeć gdy wykończę mój obecny tusz z Lovely :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na tusz muszę zwrócić uwagę jak będę w drogerii. Podkład Annabelleminerals kiedyś był moim ulubionym.
    Olejek Gliss Kur przydał by się i mi, włosy bardzo mi się puszą ostatnio .

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety nie stosowałam żadnego z tych kosmetyków, jednak wiele się ostatnio naczytałam o tym zabiegu na paznokcie z masłem shea i mega mnie ciekawi i kusi by je wypróbować ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. testowałaś coś innego z tej serii Gliss Kura? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawi mnie bardzo puder :) Już wiele osób o nim pisało :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Żadnych z tych kosmetyków nie miałam przyjemności używać. Kocham maski i chętnie się skuszę jak skończą się moje zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne produkty <3
    Ps. Zapraszam Cię serdecznie na moją nową domenę, na blogspocie już nic nie będę publikowała :) Jeśli nadal chcesz obserwować mój blog dodaj go ręcznie do obserwowanych, wtedy będą Ci się wyświetlały moje najnowsze posty tak jak do tej pory :* Ja oczywiście Twój dodaje aby dalej być na bieżąco :) Ps.2 na nowej stronie nowy wpis, zajrzyj :)
    CAŁUJĘ :*
    http://magiclovv.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Woda toaletowa Avon na pewno ładnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. masło z Indigo mnie zainteresowało, czekam na posta o nim :) ja swoich ulubieńców będę dopiero spisywać :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Też jestem alergikiem, ale na szczęście oczy mi nie łzawią tak cały czas..współczuję Ci :( Zaciekawił mnie ten olejek GlissKura bo moje włosy teraz to jakiś armagedon! Fruwają w każdą stronę i brzydko odstają.

    OdpowiedzUsuń
  12. Olejek do włosów mnie zaciekawił, lubię ich odżywki w sprayu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale teraz żałuje, że nie kupiłam ten wody z Avon!! :( No nic :D następnym razem :D. Wszyscy polecają te mineralne podkłady :D Może faktycznie lato to dobra okazja aby spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam glisskury olejki i odżywki b/s, zapachy z avonu także lubię.

    OdpowiedzUsuń
  15. mam ten zapach avon, jest swietny!!

    https://kariaxv.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Podkład mineralny bardzo lubię,olejek niestety strasznie obciążał mi włosy,więc widocznie oleje nie są dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę koniecznie wypróbować podkładów AM

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie, zadaj je tutaj - na pewno odpowiem! :)