Obudź się z kawowym peelingiem od Eveline!

14 czerwca 2016

Idealny poranek? Biała pościel, miłość przy boku, aromat kawy. Białą pościel każdy może kupić, miłości każdy od razu nie znajdzie... A co jeśli ktoś nie lubi kawy? Wtedy na scenę wychodzi kawowy peeling od Eveline.




Od producenta:

Intensywnie ujędrniający peeling do ciała z kompleksem aktywnej kofeiny łączy silne złuszczające właściwości ekstraktu z kawy z działaniem naturalnych wyciągów roślinnych. Apetycznie pachnąca formuła delikatnie usuwa zrogowaciały naskórek, pobudza mikrokrążenie skóry i pozostawia ją aksamitnie miękką w dotyku. Stymuluje naturalne procesy odnowy komórkowej, wspomaga redukcję celulitu oraz eliminuje suchość i szorstkość skóry. Peeling doskonale przygotowuje ciało do zabiegów pielęgnacyjnych.


ZAAWANSOWANE SKŁADNIKI AKTYWNE:

KOMPLEKS AKTYWNEJ KOFEINY doskonale złuszcza martwe komórki naskórka, wyrównuje strukturę skóry, wspomaga eliminację nagromadzonej tkanki tłuszczowej oraz redukcję celulitu.

WYCIĄG Z HAMAMELISU wzmacnia naczynka krwionośne, stymuluje mikrokrążenie oraz silnie ujędrnia skórę.

WYCIĄG Z JEDWABIU zdecydowanie wygładza skórę, sprawia, że staje się miękka i wyjątkowo sprężysta.

OLEJEK ARGANOWY poprawia nawilżenia, gładkość oraz elastyczność naskórka.

bioHYALURON COMPLEX intensywnie i długotrwale nawilża, zapewnia spektakularne wygładzenie naskórka.



Moja opinia:

Peeling od Eveline zamknięty jest w tubce wykonanej z bardzo miękkiego tworzywa. Dzięki temu jesteśmy w stanie wydobyć całą jej zawartość bez przecinania. Kosmetyk zawiera różnej wielkości i koloru granulki peelingujące. Ich ilość jest wystarczająca do odpowiedniego złuszczenia naskórka.  Cała formuła tego produktu jest bardzo kremowa, porównywalna do lekkiego kremu do rąk. Do jednorazowego użycia potrzebna jest całkiem nieduża ilość, więc kosmetyk jest bardzo wydajny.


To, co od razu przypadło mi do gustu to mocny i tęgi zapach kawy. A dokładnie mojego ulubionego cappucino waniliowego. Nie muszę więc mówić jak rozkosznie to pachnie! Najlepiej lubię go używać podczas porannych kąpieli, mimo że regularnie nie pijam kawy, to takie pobudzenie mi odpowiada.


Przejdźmy teraz do głównego zadania tego kosmetyku. Granulki są niezbyt wielkie, ale za to ostre, dzięki czemu naskórek szybko zostaje złuszczony, a skóra jest gładka i wygładzona. Po jego użyciu odczuwam lekkie nawilżenie, które zastępuje mi balsam. Co do samego ujędrnienia to faktycznie - skóra stała się elastyczniejsza, bardziej napięta i ścisła. Po 1,5 miesiąca używania zauważyłam, że rozstępy na udach są mniej widoczne.



Jeśli więc poszukujecie idealnego peelingu to zacznijcie swoją przygodę z kawowym cudem od Eveline. Jest duże prawdopodobieństwo, że zostanie z Wami na zawsze.






  • Udostępnij:

Przeczytaj również:

20 komentarze

  1. Kawowego peelingu od Eveline jak dotąd nie miałam okazji testować. Sądząc po tym co piszesz to przypadł by mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam peelingi,a ten kawowy to musi być super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kawowe peelingi bardzo lubię, ale tego nie miałam okazji poznać :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię peeling kawowy, ale takiego gotowca jeszcze nie miałam okazji używać :) Mam nadzieję, że kiedyś trafi w moje ręce i będe mogła się przekonać o jego właściwościach :)
    Kochana jeśli możesz kliknij w linki w najnowszym poście, dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Kawowe peelingi uwielbiam jednak te,które sama robię w domu zawsze to oszczędzanie pieniędzy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz o nim słyszę, kusząco się zapowiada;p

    OdpowiedzUsuń
  7. pierwszy raz widzę, ale chętnie bym go przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja kawy nie lubie i jej zapachu rowniez, wiec kosmetykow unikam tego typu :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Nawet nie widziała, że marka Eveline ma w ofercie taki produkt.
    Jak go spotkam to na pewno kupię

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam o nim ostatnio, ale ja tak średnio przepadam za kawowymi zapachami :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie bym go wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja z kawowych stawiam na body boom;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj chyba mnie namówiłaś na tą kawę:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mmmm zapach musi być świetny, czy to bardziej kawowy, czy bardziej przypominający cappuccino :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Baardzo polubiłam ten peeling - cieszę się, że zawiera małe ziarenka kawy, a nie tylko "oszukany" kawowy pył :) Niestety ostatnio się skończył i znów powracam do robionych peelingów domowej roboty, które chyba lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudne opakowanie, zapach musi też być :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam kosmetyki Eveline tego nie znam ale sądzę że bym się z nim polubiła.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny peeling do codziennego używania, idealny dla miłośniczek kawy :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie, zadaj je tutaj - na pewno odpowiem! :)