Doskonały demakijaż z Evree?

17 maja 2016

Demakijaż to jedna z części pielęgnacji twarzy, na których należy skupić się najbardziej. Nic w tym dziwnego! W końcu dzięki prawidłowemu zmyciu makijażu skóra może odpowiednio oddychać i regenerować się w nocy. Z tego powodu jeszcze bardziej ucieszyłam się z możliwości przetestowania nowego duetu od Evree.





REGENERUJĄCY DEMAKIJAŻ OCZU DO WSZYSTKICH TYPÓW SKÓRY



SŁOWO OD PRODUCENTA:

Pragniesz dokładnie zmyć wodoodporny makijaż i jednocześnie zregenerować swoje rzęsy? Jeśli odpowiedziałaś tak, to ten produkt jest dla Ciebie!

Olejek rycynowy - odbudowuje strukturę włosków rzęs, wspomaga ich porost.
Olejek makadamia - regeneruje i poprawia elastyczność naskórka.
Olejek z ostropestu - chroni naturalną warstwę hydrolipidową skóry.

REZULTAT: Czysta, wolna od zanieczyszczeń i nawet wodoodpornego makijażu skóra. Wzmocnione, grube, gęste i lśniące rzęsy. Po demakijażu oczu wyraźnie mniej rzęs pozostaje na waciku.



MOJA OPINIA:

Olejku tego używam inaczej niż zaleca producent. Po przyłożeniu nasączonego nim wacika makijaż był raczej roztarty, a nie ostatecznie zmyty. Z tego powodu postanowiłam wmasowywać go dłońmi w całą twarz, a następnie ścierać pozostałości płynem micelarnym. Muszę przyznać, że forma demakijażu olejami bardzo przypadła mi do gustu. Jest to idealne rozwiązanie dla suchej skóry.  Kosmetyk ten doskonale rozpuszcza wszelkie kosmetyki, nawet te wodoodporne. Nie ma problemu z najbardziej trwałymi formułami. Co więcej, pomimo formy olejku nie jest mocno tłusty (należy raczej do tych suchych), ale mimo wszystko pozostawia lepką warstwę, która nie jest zbyt komfortowa. Kilka razy miałam po jego użyciu mgłę na oczach.


Nie spisuję jednak tego olejku całkowicie na straty. Wiecie dlaczego? Po jego dłuższym używaniu moje brwi zaczęły szybciej rosnąć. Zapewne jest to zasługa oleju rycynowego w składzie. Szkoda, że różnica nie jest tak widoczna przy rzęsach. Przynajmniej na razie...



RÓŻANY PŁYN MICELARNY


SŁOWO OD PRODUCENTA:
Płyn micelarny Evree z wodą różaną i kwasem hialuronowym oczyszcza, intensywnie nawilża i regeneruje suchą i normalną skórę twarzy. Swoje silne działanie zawdzięcza wyjątkowemu połączeniu wody różanej z kolagenem. Wykorzystana w formule płynu micelarnego woda różana ceniona jest za skuteczne łagodzenie podrażnień i przywrócenie naturalnego pH skóry. Przynosi ukojenie suchej i wrażliwej skórze. Natomiast kolagen i kwas hialuronowy najbardziej wartościowe nawilżające składniki w kosmetykach, zapobiegają utracie wilgoci, dzięki czemu skóra pozostaje jędrna, nawilżona i piękna. 0% parabenów, silikonów, parafiny, olejów mineralnych.

MOJA OPINIA:

Płyn micelarny przypadł mi do gustu bardziej od kolegi już na samym początku. Wszystko za sprawą zawartości wody różanej w składzie. Jako posiadaczka suchej i wrażliwej cery jestem fanką wszystkiego, co posiada ekstrakt z róży. Wpływa on na moją twarz niezwykle kojąco, uspokaja i ucisza cerę, od razu wygląda promienniej i świeżej. Polecam ten składnik każdemu, kto ma problemy takie ja.


Co do samego płynu: zmywa dobrze, ale nie wszystko. O ile w starciu ze zwykłymi tuszami, podkładami daje radę, tak z kosmetykami wodoodpornymi ma już problem. Nie zaskakuje mnie to zbytnio, gdyż większość tego typu produktów działa w sposób podobny. Nie zmienia to jednak faktu, że dla wrażliwców może on stać się produktem wyjątkowym. Podczas jego używania nie nabawiłam się podrażnień czy zaczerwienień. Wręcz przeciwnie!

Kosmetyk całkiem dobrze sprawdza się również jako tonik. Świetnie oczyszcza i orzeźwia. Często używam go do odświeżenia twarzy, przed wykonaniem makijażu zarówno u siebie jak i u innych. Oprócz samego działania, różany zapach działa niezwykle na zmysły.




Jak więc zadziałał duet od Evree? Zarówno olejek jak i płyn micelarny nie są bez wad. Mają jednak wspólną zaletę, na której bardzo mi zależy. Są niezwykle delikatne dla wrażliwców!






  • Udostępnij:

Przeczytaj również:

11 komentarze

  1. Z Evree używałam kremu do rąk w dwóch wersjach i przypadły mi obie do gustu :) Nie sprawdzałam jednak jeszcze tych produktów ale to może dlatego, że Garnier z różową nakrętką sprawdza się rewelacyjnie i nie chcę go zmieniać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubie te markę. Miałam krem, który fajnie się spisał :) obecnie używam kremu do rąk, który rownież daje radę. Kupiłam tonik różany, ale jeszcze stoi nie otwarty. Pomyśle nad tym olejkiem, aczkolwiek bardziej kusi mnie Garnier z olejkiem arganowym:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie wiem, dlaczego, ale w moim Rossmannie nie ma tych produktów. Wrrr.. Strasznie mnie kusi z tej firmy tonik różany, ale płyn micelarny również z chęcią przetestowałabym.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że składy nie fajne :( Mam ich serum do paznokci , piękny skład i super działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. szczerze muszę się przyznać, że raczej nie kojarzę tej marki ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię kosmetyki różane, więc po drugi płyn chętnie bym sięgnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam nic z Evree ale czytam wiele pozytywnych opinii o nich. Olejek na pewno by mi się przydał. Cała idea zmywania makijażu olejem jest super.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam kosmetyki do twarzy od Evree :)) Tych dwóch akurat nie miałam, ale polecam olejki i kremy do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja chcę wypróbować ten z olejkami :)) Sama zmywam makijaż najpierw żelem do twarzy a potem resztki domywam olejem kokosowym-efekty jeśli chodzi o cerę są zdumiewające!

    OdpowiedzUsuń
  10. ależ mam ochotę na te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam wielką ochote na ten olejek do demakijażu, pewnie skuszę się na niego jak znajdę jakąś promocję :D

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie, zadaj je tutaj - na pewno odpowiem! :)