Jak sprawdził się u mnie Eyeliner Celebrities od Eveline?

26 kwietnia 2016

Uwielbiam Wam polecać najlepszych z najlepszych! Perełki, dzięki którym mój makijaż jest o wiele bardziej dopracowany i trwały. Długo zmagałam się ze znalezieniem eyelinera idealnego. Zawsze coś mi nie pasowało. Myślałam też, że idealną kreskę namaluję tuszem w pisaku... Nic bardziej mylnego!




Okazuje się, że wszystko zależy od pędzelka, a równą kreskę można wykonać również eyelinerem z kałamarzu... I tak oto znalazłam swój ideał! 


Eyeliner Eveline Celebrities znajduje się w małym, plastikowym opakowaniu, które jest bardzo lekkie. Jego pędzelek jest bardzo cieniutki, zbity. Włosie nie odstaje, nie rozcapierza się, ani nie łamie. Łatwo namalować nim zarówno cienką, jak i grubą kreskę i nie trzeba się zbytnio wysilać, by wyszła idealna. Ot, jak widać nie tylko zdolności manualne świadczą o tym jak nasza kreska będzie wyglądać. Dobry produkt to podstawa!



Kolor brązowy, który ja posiadam to odcień ciemny, bardzo zbliżony do czarnego. Długo szukałam czegoś, co nie będzie wyglądało bardzo wyraziście na powiece. Czarny kolor na dłuższą metę mnie męczył, nadawał oku ciężkości. Ten brąz idealnie podkreśla oko, ale bez zbędnego kontrastu. Eyeliner zastyga w mgnieniu oka i w tym czasie nieco ciemnieje. 

Przejdźmy do najważniejszego, czyli trwałości. Kosmetyk wytrzymuje u mnie na powiece cały dzień, nie blaknie, ani nie odbija się. Po dłuższym czasie kreska nie kruszy się, ani nie łamie. Moje powieki są dość tłuste, a eyeliner nie daje za wygraną nawet po 12 godzinach! Mam również tendencję do łzawienia, po wyjściu na zewnątrz płaczę jak głupia (zwłaszcza o tej porze). Produkt ten po raz kolejny nie daje się spławić, gdzie do tej pory przy wszystkich innych tuszach miałam z tym problem. 




Eyeliner Eveline Celebrities okazał się kosmetykiem idealnym. Zakochałam się w idealnej formule, łatwym w operowaniu pędzelku, głębokim kolorze i trwałości, która przebija większość produktów. Polecam jak najbardziej!!!


  • Udostępnij:

Przeczytaj również:

18 komentarze

  1. Miałam kiedyś i rzeczywiście był bardzo fajny. Chyba do go kupie na promocji ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. To super, że Ci się sprawdza, bo niedługo będę testować jego brązową wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zamierzam go kupić jutro na promocji :))

    OdpowiedzUsuń
  4. właśnie zastanawiam się jaki eyeliner kupić na promocji :D

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładnie się prezentuje, ja niestety nie lubię takich eyelinerów a kosmetyki tej firmy mnie uczulają ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Używam go od jakiegoś czasu i jestem mega zadowolona :)

    http://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam :* Jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :) Na pewno się odwdzięczę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ostatnio używam eyelinerów w pisaku, najlepiej ta formą mi się maluje ;)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie również sprawdził się ten eyeliner.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja wolę ten drugi, z tą "gąbeczkowatą" końcówką :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Kupiłam go na poprzednich promocjach w Rossmannie i rzeczywiście jest bardzo fajny i tani w dodatku :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja niestety bardzo kiepsko radzę sobie z takimi pędzelkami i jestem skazana na linery żelowe i skośny pędzelek ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. mam i również polecam :D
    zapraszam do mnie http://karolinastaron.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Poluję na niego na tej promocji w Rossmannie, ale ostatnio nie miałam szczęścia żeby go zdobyć :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ladny efekt :) ale ja niestety pewnie bym sie uczulila :(

    OdpowiedzUsuń
  15. też lubię eyelinery w pędzelku..może kiedyś tego przetestuję xD

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie, zadaj je tutaj - na pewno odpowiem! :)