Zestaw chińskich puchaczy - moja opinia po dwóch miesiącach używania

15 marca 2016

Dobry makijaż to nie tylko dobre kosmetyki. Za jego wygląd odpowiadają również narzędzia, jakimi go wykonujemy. Niestety takie gadżety potrafią być bardzo drogie... Co więc zrobić żeby nie zbankrutować? Dzisiejszy wpis ma na celu przekonać Was, że tanie wcale nie znaczy złe. Zapraszam na recenzję "chińskich puchaczy" (Tak! Ta nazwa przeszła już do historii).

Dlaczego nie lubię przepłacać? Ta sprawa jest prosta, czasami można znaleźć tanie i bardzo przyzwoite produkty. Nie raz przekonałam się, że nie trzeba tracić fortuny żeby dobrze wyglądać, czy posiadać dobre jakościowo produkty.

Zestaw chińskich pędzli posiadam z dresslink.com. Nie ukrywam, że były one moją pierwszą myślą. Dlaczego? Taki komplecik zawiera dosłownie to, czego potrzebuję do mojego codziennego makijażu. Ba! Nawet z nadwyżką, bo czterech pędzli do makijażu oczu na co dzień nie zużywam.



Zaczynamy od pędzli do twarzy. Tu całe zestawienie otwiera ścięty flat top (1), który idealnie nadaje się do nakładania podkładu. Włosie jest na tyle sztywne, że nie spłaszcza się przy mocniejszych uciskach. Podkład wygląda dzięki niemu bardzo naturalnie, jest dobrze wpracowany w skórę. Pędzel do pudru (2), a przynajmniej tak nazwany jest o wiele bardziej zaokrąglony od poprzednika. Mówiąc szczerze włosie to jest zbyt zbite i ma tendencje do tworzenia ciasta na twarzy. Poza tym nabiera zbyt dużo produktu... O wiele bardziej nadaje się do podkładu i z tego powodu oddałam go mamie, która bardzo go sobie chwali. Kolejne miejsce na naszej liście zajmuje pędzel do różu (3). Ma on skośne włosie, przez co bardzo dobrze dopasowuje się do kształtu twarzy. Na dodatek świetnie blenduje róż na policzkach i można zapomnieć o plamach! Ostatni już z tej kategorii jest pędzel do bronzera (4). Mam co do niego mieszane uczucia... Z jednej strony jest bardzo precyzyjny i sprawia, że nie narobimy sobie plam na całej twarzy. Z drugiej strony natomiast jest on na tyle ścisły i ma tak małą powierzchnię, że trudno blenduje się nim większe partie skóry. Jeśli chcemy mieć ładnie roztarty bronzer na policzkach, zdecydowanie musimy się zaopatrzyć w inny sprzęt. Ten natomiast sprawdzi się dobrze np. przy konturowaniu nosa lub precyzyjnego wyrysowania linii kości policzkowej.



Jeśli  chodzi o pędzle do oczu, to tu jest również całkiem ciekawie. Zarówno pędzel nr 5 jak i 6 nadają się idealnie do blendowania załamania powieki. Mają długie, ale miękkie i luźno ułożone włosie dzięki czemu mieszają cienie tylko na powierzchni, tworząc bardzo dobrą bazę np. do smokey eye.  Pędzelek nr 7 jest puchaty i zbity. Najlepiej sprawdza mi się przy nakładaniu jasnego cienia jako bazy na całą powiekę. Najgorzej ze wszystkich wypadł nr 8, czyli zbity, kulkowy pędzel, który trafił do mnie nierówno przycięty, z dziwnymi wypustkami. Każde jego pacnięcie kruszy cień, który na powiece następnie się osypuje... Ciężko się nim pracuje.



Jak widzicie, gdyby nie pechowa ósemka było idealnie! Mimo tego małego dysonansu, myślę że warto zakupić taki komplet. Zwłaszcza, że niewiele kosztuje. Nie muszę też się wypowiadać na temat ich designu, który w tym przypadku jest wyjątkowo trafny. Te pędzle nie odróżniają się niczym od wiele droższych braci. Jeśli więc nie jesteście zawodowymi wizażystkami, taki zestaw powinien przypaść Wam do gustu ;)

  • Udostępnij:

Przeczytaj również:

29 komentarze

  1. słyszałam wiele pozytywnych opinii o tych pędzlach tym bardziej, że są za przystępną cenę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wooow nie spodziewałabym się! ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. cały czas się nad nimi zastanawiam, ale fakt maja dużo pozytywnych opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię puchacze, ale nie te do oczu :P

    OdpowiedzUsuń
  5. W swojej kosmetyczne posiadam dwa pędzle :) jeden do brązera a drugi do cieni :)używam ich już od kilku lat :) więc czas już na zmianę :) kupiłam jej za małe pieniądze, czyli tanie nie znaczy złe;) Mój następny zakup to będą właśnie pędzle :) cały zestaw i zastanawiam się nad tymi z Avon:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi się niestety szybko rozcapierzyły :(

    OdpowiedzUsuń
  7. w pędzlach z wyższej półki też mogą zdarzyć się jakieś wady :) pięknie się prezentują pędzle ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Polecam polecam!! Ścięty flat top jest genialny!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja już raz zainwestowałam w tego typu pędzle i więcej tego błędu nie popełnie

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądają bardzo ciekawie, nie spodziewałam się po nich tak dobrej jakości.

    OdpowiedzUsuń
  11. chinskie pędzle nie są złe

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie jak znajdę wolną chwilę w weekend to zamierzam w końcu zamówić te słynne puchacze :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja chetnie skusilabym sie na zestaw pędzelkow do oczu, bo takich nigdy za wiele! Na te do twarzy pewnie bym sie nie skusiła, bo mam juz swoje ulubione :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne są te pędzle, sama mam i z powodzeniem używam do codziennego makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja też myślę że tanie pędzle nie muszą być złe ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurcze no, prezentują się pięknie <3 Też posiadam kilka chińskich pędzli i jestem baardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie jakoś nie przekonują ich kształty mimo wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  18. No no muszę się nad nimi zastanowić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam zestaw 32 pędzli do makijażu, też chińskich i są bardzo dobre, jestem z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Całkiem fajnie wyglądają pędzle do twarzy, te do oczu jakoś mnie nie przekonują swoim wyglądem... Ale na Flat top bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Już tyle się o nich naczytałam, że chcę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chętnie bym spróbowała, ale jestem zupełnie zielona jeśli chodzi o kupno na takich stronach :(
    ile za nie zapłaciłaś? ile wyniosła przesyłka?;>

    OdpowiedzUsuń
  23. Wyglądaj na bardzo drogie pędzle ;) cieszę się, że ci się sprawdziły :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Wyglądaj na bardzo drogie pędzle ;) cieszę się, że ci się sprawdziły :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Zastanawiałam się nad ich zakupem ale zrezygnowałam bo myślałam że się do niczego nie nadają:) a tu taka niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja nie potrzebuje aż tyle pędzli do makijażu.

    OdpowiedzUsuń
  27. Posiadam aż 3 komplety tych pędzli od ponad pół roku i bardzo je chwalę. Za taką cenę spisują się super, zwłaszcza te duże, które używam wyłącznie do podkładu. Po 3 miesiącach zaczęły mi się skuwki lekko rozklejać, jednak nie jest to problem przymocować ponownie. Jakość włosa też dobra, z 2 na 15 pędzli, tylko wypada mi włosie :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie, zadaj je tutaj - na pewno odpowiem! :)