Skoncentrowane serum do rąk i paznokci Cztery Pory Roku - kuracja odmładzająca czy kolejny bubel?

6 stycznia 2016

Zima to pora, gdy o nasze dłonie musimy zadbać szczególniej. Zimne temperatury, mróz, śnieg im nie sprzyjają. Czy serum do rąk i paznokci Cztery Pory Roku jest w stanie uratować nasze ręce przed niebezpieczeństwem?




OD PRODUCENTA:

Serum dzięki wysokiej koncentracji składników aktywnych oraz zawartości koenzymu Q10 skutecznie opóźnia procesy starzenia się skóry dłoni. Produkt dodatkowo został wzbogacony o specjalistyczny składnik rozjaśniający plamy i przebarwienia.


REZULTATY POTWIERDZONE BADANIAMI:
- skóra bardziej elastyczna zdaniem 100% kobiet
- wygładzenie skóry widoczne już po 1. użyciu zdaniem 10% kobiet
- regularne stosowanie pomaga rozjaśnić przebarwienia



0% PARABENÓW I ALERGENÓW
Produkt przebadany dermatologicznie.





Moja opinia:

Serum zapakowane jest w ładnej tubce o pojemności 50 ml, która zwieńczona jest pompką. To całkiem fajna forma nakładania, gdyby nie to, że kosmetyk musi cały czas stać, żeby krem spływał do dołu. W przeciwnym razie go nie wydostaniemy. 


Konsystencja jest bardzo lekka, przy kontakcie z dłońmi robi się dość wodnista. Nie za bardzo lubię takie produkty. Zapach jest bardzo minimalny i krótko się utrzymuje.

Skład serum: Oprócz standardowej wody i emolientów na czołowym miejscu znajdują się substancje nawilżająco-natłuszczające: gliceryna, tłuszcz z owoców drzewa afrykańskiego - masłosz parka, olej z pestek winogron, olej kokosowy, lecytyna. Za rozjaśnienie skóry mają zapewne odpowiadać zawarte w serum: kwas stearynowy i palmitynowy oraz octan tokoferylu, który ma silne właściwości przeciwutleniające.


Nie oszukujmy się, obietnice producenta są dość ciekawe... Zacznę od rzekomego nawilżenia, które krem ma dawać. Po wsmarowaniu go w dłonie stają się one faktycznie gładkie. Jednak nie czuć żadnego nawilżenia. Ręce wyglądają jak wyszlifowane papierem ściernym! Zero obiecywanej elastyczności. Poziom nawilżenia jest dzięki temu kosmetykowi praktycznie minimalny. Co do rozjaśniania przebarwień - tu jest nieco lepiej. Zauważyłam, że skórki wokół paznokci stały się nieco jaśniejsze, ich koloryt minimalnie się wyrównał. 



Zdecydowanie produkt ten nie będzie wybawiającym serum dla naszych dłoni. Działa jak lekki, słabo nawilżający krem. Jedynym plusem jest rozjaśnianie, ale nawet ze względu tylko na to nie warto go kupić. Nie polecam.








  • Udostępnij:

Przeczytaj również:

16 komentarze

  1. Nie lubię tych kremów :) nie działają na mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Więcej bym wymagała od serum. Z tej marki już chyba dobre 10-15lat nie korzystałam..

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ten krem i żadnego ''wow'' nie dostrzegłam :) jak dla mnie jest ''zwyczajny', pierwszy lepszy krem z półki .

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam przekonana, że spisze się lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że się nie sprawdził :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam do wzięcia udziału w moim konkursie: *KLIK*. Do zgarnięcia są trzy nagrody, a zadanie konkursowe jest bardzo proste! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. też je mam i zgadzam się z Twoją opinią. Nie sięgnę po niego kolejny raz ;-)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja nie używam póki co kremów do rąk i dobrze mi z tym ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Polecam z Nivea po 5 zl w biedronce, pieknie pachnie i ręce sa bardzo ładnie nawilżone ;-)

    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jestem teraz zakochana w kremach evree do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam nadzieję, że będzie równie dobry jak kremy do rąk. Szkoda że się nie sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie spodziewałam się, że wypadnie tak słabo- na 100% nie kupię.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie, zadaj je tutaj - na pewno odpowiem! :)