Krem pod oczy Syis

12 stycznia 2016

O skórę pod oczami trzeba dbać... I to jak najwcześniej. Dziś o takim produkcie, który miał mi w tym pomóc. Przedstawiam Wam krem pod oczy Syis.



Krem zawiera ekstrakt z tarczycy bajkalskiej, który zapobiega tworzeniu zasinień i ciemnych obwódek pod oczami. Zawarte w kremie kolagen i elastyna działają regenerująco. Wit. B3 stymuluje produkcję ceramidów i poprawia barierę lipidową naskórka.



Wiele z nas znalazło ten krem we wrześniowym Shinyboxie. Biedak czekał sobie aż pokończę wszystkie otwarte kosmetyki i tak na początku grudnia zauważyłam, że ma datę ważności tylko do stycznia... Z tego powodu zaczęłam jego solidne testowanie. Ilości nakładanej nie szczędziłam, gdyż i tak wiedziałam, że nie zużyję go przed końcem terminu. Musiałabym się chyba podzielić nim z całym osiedlem, gdyż jest bardzo wydajny :D Po ponad miesiącu kremu została jeszcze połowa. 

Zacznę standardowo od opakowania. Krem zapakowany jest w 30 ml, plastikowym słoiczku z pompką tłokową. Nie ukrywam, że takie rozwiązanie jest bardzo wygodne i przyjemne w użytkowaniu. Nic się nie zacina, możemy kontrolować ilość wydobywanego produktu. Za to duży plus.



Kosmetyk ma bardzo lekką, kremową konsystencję. Plusem jest również jego ładny, pielęgnacyjny zapach, który nie przeszkadza w użytkowaniu. Wręcz uprzyjemnia ten moment. Niestety po jego nałożeniu kilka razy widziałam mgłę przed oczami, która utrzymywała się koło minuty. 

Krem bardzo szybko się wchłania, przez co nie musimy się o nic martwić nakładając go zaraz przed snem. 


Niestety myślałam, że dzięki niemu uzyskam mocniejsze nawilżenie. Mimo, że moja skóra pod oczami nie jest gigantycznie przesuszona, ba! nie jest nawet trochę przesuszona to rano miałam ogromny niedosyt... Odczuwałam uczucie ściągnięcia, to nie było to czego chciałam. 

Co do zasinień - tu pokładałam szczególne nadzieje. Na moje nieszczęście również niepotrzebnie, gdyż krem kompletnie nie działa w tej sprawie... 



Komu by się sprawdził? Jedynie osobom z przetłuszczającą się cerą (a i to niepewne). Jak na krem za 30 zł wypadł bardzo słabo. Już lepiej poradził sobie Rival de Loop w wersji hydro, który kosztuje pięć razy mniej. 


  • Udostępnij:

Przeczytaj również:

20 komentarze

  1. Ja używam żelu pod oczy z Ziaji za jakieś 7 zł i jest fajny. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten krem, ale na razie go nie używałam (raptem z kilka razy). Ale właśnie przeczytałam u Ciebie, że ma termin ważności do stycznia, więc chyba tego nie zużyję :/

    OdpowiedzUsuń
  3. mam go, fajnie rozświetla, dobrze nawilża

    OdpowiedzUsuń
  4. ja niedawno zaczęłam poszukiwania czegoś dobrego pod oczy...póki co nie mam pojęcia co wybrać ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. Też go używam. Mgły przed oczami nie mam ale jak mam suche skórki to bardzo szczypie. Wg mnie nie robi nic :-\

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawe czy po dłuższym zastosowaniu byłby widoczne efekty a których zapewnia producent

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja potrzebuję mocnego nawilżenia, więc raczej nie byłabym zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  8. Zwykle szukam mocno nawilżających kremów, więc niestety raczej nie jest dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety znalezienie dobrego kremu pod oczy w rozsądnej cenie nie jest prostym zadaniem. Już dawno przestałam liczyć na znalezienie ulubieńca wśród tańszych kosmetyków :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam kosmetyków tej marki, a przypadku tego kremu to dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie by pewnie nie wystarczył :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Na kremy pod oczy wydaję sporo, mimo, że jestem jeszcze młoda. U mnie w rodzinie kobiety szybko tracą jędrność w tych okolicach dlatego staram się to jak najdłużej odwlec w czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też miałam ten kremik. Ale dla mnie był wybitnie niewydajny, bo ja go wykończyłam w 1,5 miesiąca :P jakiś cudowny nie był, ale miał bardzo przyjemną konsystencję. Właściwości niestety średnie :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie używałam ale może i dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. u słabiutko na pewno nie dla mnie bo ja sucharek jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja już zużyłam ten krem i zdążyłam o nim zapomnieć. byłam zadowolona z jego działania, nawilżał. ale nakładałam spore ilości. mam też suchą skórę i jestem przyzwyczajona do tego aby mocno ją karmić.

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że nie nawilża, a żeby coś zrobił z cieniami, to niezbyt możliwe, bo one zwykle wynikają z płytko unaczynionej skóry albo z chorób. No, ale jeśli producent to obiecuje... ;-/

    OdpowiedzUsuń
  18. nie ma szans żebym go przetestowała :D

    OdpowiedzUsuń
  19. No słabiutko :/ też by pewnie sobie u mnie nie poradził. Mam teraz Pharmaceris i jest fajny:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie, zadaj je tutaj - na pewno odpowiem! :)