Pierre Rene - Idealne cienie z Palette Match System?

3 grudnia 2015

Jakie są cienie idealne? Długo się utrzymują, mają świetną pigmentację, łatwo się rozprowadzają... Te wszystkie cechy sprawiają, że mogą się one stać naszymi ulubionymi. Jak jest w przypadku cieni Pierre Rene?





Paleta magnetyczna od Pierre Rene wykonana jest plastiku i rdzenia magnetycznego. Niestety jest to połyskujące tworzywo, przez co paletka może się rysować... Wchodzą w nią małe cienie, które możemy indywidualnie dobrać barwnej gamy tej firmy. W skład mojej wchodzą cztery kolory: 92 (matowa biel), 34 (satynowy, chłodny szampański kolor), 46 (satynowy, ciepły szampański kolor) i 03 - (matowy, ciemny brąz). 


Co do samych cieni: początkowo troszkę się osypywały. Są one bardzo drobno sprasowane, a ja po prostu za bardzo taplałam w nich pędzlem. Po mojej gapiowskiej uwadze doszłam do wprawy i zaczęłam robić to o wiele delikatniej. O dziwo cienie o wiele mniej się kruszyły, a osypywanie się spadło do minimum...


Jak możecie zobaczyć ich kolory są bardzo nasycone. Sprawdzą się zarówno na dzień jak i na wieczór, w zależności od intensywności makijażu. Ja np. używam ich często do szkoły. 



Największym ich plusem jest zdecydowanie trwałość. Przebiły nawet cienie z Makeup Revolution! Myślałam, że nie ma trwalszych od nich... A jednak, Pierre Rene znalazło odważnych zastępców, którzy godnie mogą zająć miejsce nie jednej palety MUR.  Spokojnie utrzymują się cały dzień bez nawet najmniejszej skazy.







Jeśli chodzi o kwestie ekonomiczne, to taki pojedynczy cień kosztuje niecałe 10 zł, paletka koło 15 zł.  Wychodzi na to, że za około 50 zł jesteśmy w stanie skompletować sobie podstawowy zapas idealnych cieni na dzień. 





Od jakiegoś czasu testuję intensywnie produkty tej firmy i muszę przyznać, że jest parę perełek, o których na pewno Wam wspomnę w najbliższym czasie. Miałyście coś od Pierre Rene? 
Jakie ich kultowe kosmetyki polecacie? ;)




  • Udostępnij:

Przeczytaj również:

21 komentarze

  1. Nigdy wcześniej nie słyszałam o firmie Pierre Rene. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne, nasycone cienie, te jasne podobają mi się, brąz fajny do kreski.

    OdpowiedzUsuń
  3. Firmę znam, ale niczego nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyjemne kolorki i całkiem niezła pigmentacja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. widziałam kosmetyki tej firmy, ale jakoś mnie nie przekonuje i nigdy nic od nich nie kupilam :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciemny kolor ma fajną pigmentację, ale te jasne mają beznadziejną. Wolę dopłacić te 30 zł i mieć Zoevę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. W opakowaniu wyglądają lepiej, jakoś nie wpasowują się w mój gust te kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wolałabym kupić paletkę ze Sleeka :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Te cienie wyglądają super :) bardzo podobają mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam tylko lakier do paznokci. Kolorystyka cieni mi sie bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo napigmentowane wyglądają, aż bałabym się że źle je nałożę, bo zwykle ciężko mi się pracuje z takimi cieniami :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś miałam jakiś ich tusz do rzęs, taki w bladoniebieskim opakowaniu z szarą nakrętką i był bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. fajnie wygląda :)
    Zapraszam do mnie :)
    http://locastrica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Super wpis, czekam na więcej. Kom za kom? Obs na obs?
    Zerknij na mój blog http://urodaizdrowiekobiet.blogspot.com/ pokazałam tam jak zdobyć darmowe bony na kosmetyki, jeżeli jesteś aktywną blogerką. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś miałam kilka pojedynczych cieni Pierre Rene i bardzo miło je wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo ładne kolory cieni, nie mam żadnych w swojej kolekcji ale gdy się malowałam to właśnie brązy gościły na moich powiekach

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie, zadaj je tutaj - na pewno odpowiem! :)