Odkrycia nawiedzonej: Ulubieńcy listopada 2015

29 listopada 2015

Nie mogę uwierzyć, że kolejny miesiąc zleciał jak z płatka. Listopad praktycznie już za nami i powoli zaczynamy okres przedświąteczny. W te święta inspiracji świątecznych na moim blogu nie zabraknie, ponieważ szykuje się wiele związanych z tym wyjazdów. Czekajcie więc na nowe inspiracje, a tymczasem poznajcie moich ulubieńców listopada... 





1. O szamponie piwnym z Barwy Naturalnej mówiłam Wam już nie raz. W tym miesiącu stale gościł w mojej pielęgnacji z powodu dobrego oczyszczania. Bardzo się z nim polubiłam. RECENZJA

2. Olejek do twarzy Orientana znalazłam we wrześniowym pudełku ShinyBox. Te cudo zmieniło pielęgnację mojej skóry o 180 stopni. Posiada on wyciąg z drzewa sandałowego i kurkumy, które sprawdzają się idealnie przy skórze trądzikowej i skłonnej do zapaleń. Na pewno w najbliższym czasie pojawi się jego szersza recenzja. 



3. Oliwka do skórek Frezja od NeoNail sprawdza się idealnie w przypadku robienia hybryd. Dzięki niej nie mam problemu z wysuszonymi skórkami nawet po używaniu acetonu. Ma przepiękny zapach i kwiatki w środku opakowania. Całość wygląda bardzo słodko, a na dodatek świetnie działa.

4. Matujące bibułki bambusowe Black Lashes dostałam na konferencji. Po wf-ie są niezastąpione. Idealnie osuszają twarz bez naruszenia podkładu. Na dodatek kosztują niewiele (16 zł).



5. Na koniec nie mogłabym zapomnieć o kredkach Golden Rose, które gościły na moich ustach przez cały miesiąc. Zmieniały się tylko kolory. Ich jakość, trwałość jest nie do podrobienia. A za taką cenę nic tylko kupować :D



Jak widzicie w tym miesiącu ulubieńców nie ma zbyt wiele. To jednak nie oznacza, że produkty te na prawdę pozytywnie mnie zaskoczyły i serdecznie Wam je polecam. A co w tym miesiącu Was urzekło?


  • Udostępnij:

Przeczytaj również:

19 komentarze

  1. Lubię produkty Orientany, więc olejek jak najbardziej mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę się skusić na te kredki GR :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie szampon piwny czeka w zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe czy olejek Orientany zadziałałby na moje problemy z cerą.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kredki GR bardzo lubię, oliwka neonail również przypadła mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też uwielbiam matowe szminki w kredce GR :) W szczególności nr 14:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja oddałam ten olejek siostrze. teraz żałuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. jakoś nie po drodze mi na stoisko GR, w końcu muszę kupić te kredki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawy jestem tego olejku orientany chociaż przeszkadzają mi u nich mocne zapachy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiąc szczerze jego zapach jest średni i jakoś strasznie do gustu mi nie przypadł. Dla takiego działania jestem w stanie się poświęcić.. :)

      Usuń
  10. Kredki Golden Rose to ostatnio ulubieńcy sporej grupy osób. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam ten olejek do twarzy ale jeszcze ani razu go nie używałam :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Kredki z GR totalnie skradły moje serce :) mam numerek 13 i 08 i z obydwu jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Olejek do skórek pachnie fantastycznie! ♥ Nie dość, że wygląda uroczo to i używa się go baardzo przyjemnie :) Kredki Golden Rose dopiero poznaję, ale wiem, że nie skończę na jednym egzemplarzu :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Kredki z GR są mistrzowskie. Mam nr 13 i zarówno pigmentacja, jak i trwałość są rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie, zadaj je tutaj - na pewno odpowiem! :)