Wibo Growing Lashes - maskara idealna?

10 września 2015

Lubię testować produkty rozsławione. Dlaczego? Zapewne dlatego, że mają większość dobrych i wysokich ocen, a to oznacza, że jest większe prawdopodobieństwo sprawdzenia się u mnie. Tusz Wibo Growing Lashes należy właśnie do takich produktów. Największe blogerki komentują go bardzo pozytywnie. Jak sprawdza się u mnie?


Z tuszem tym nie wiązałam zbyt dużych nadziei w związku z jego ceną. Kosztuje niecałe 10 zł i nie byłoby płaczu z powodu wyrzuconych pieniędzy w błoto, choć każdy grosz się liczy. 

Tusz ma proste, zielone opakowanie. Szczoteczka jest krótka i silikonowa, szczerze mówiąc na początku średnio przypadła mi do gustu z powodu malutkich włosków. Do tej pory lubiłam grube szczoty, jednak po tym tuszu zmieniam całkowicie zdanie! Dzięki wyprofilowanej szczoteczce tusz pokrywa każdą rzęskę bez sklejania i efektu pajęczych nóżek. 


Na zdjęciu możecie zauważyć, że druga warstwa wygląda bardzo obiecująco. Rzęsy są zdecydowanie wydłużone i pogrubione. Tusz nie osypuje się i spokojnie wytrzymuje cały dzień. Nie ma również problemu ze zmywaniem.




Jednym słowem odnalazłam bardzo dobry tusz na dzień! Myślę, że jest to świetna propozycja zwłaszcza dla dziewczyn, które nie chcą wydawać dużo na kosmetyki.






  • Udostępnij:

Przeczytaj również:

33 komentarze

  1. Mam ten tusz, i u mnie daje o wiele mocniejszy efekt. Wiec nie nadaje się na codzień

    OdpowiedzUsuń
  2. No dobrze się u Ciebie prezentuje:) ja miałam ten żółty chwalony z Lovely, ale u mnie tak średnio.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładny efekt daje, muszę wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  4. podoba mi się! lubię takie tusze, a nie takie co robią z rzęs 3 nozki pająka :)
    buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze go nie miałam, ale bardzo ładny, nieposklejany efekt:)

    OdpowiedzUsuń
  6. śmieszna szczoteczka, ale efekt niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nooo efekt końcowy jak najbardziej na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Efekt piękny :) Ciekawe czy polubiłabym taką szczoteczkę.

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny efekt właśnie te mascary tańsze nie raz sa bardzo dobre np pump up z lovely!

    OdpowiedzUsuń
  10. kupiłam go, ale że nie mam w zwyczaju otwierania produktów w sklepie, to kupiłam chyba dość mocno podeschnięty, przez co efekt był znikomy..:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jeszcze jak moja mam go zobaczyła, to mówi "a gdzie to ma szczoteczkę? :D"
      a swoją drogą sama szczotka mi też przypadła do gusty, przynajmniej powieka się nie brudzi :)

      Usuń
  11. u mnie ten tusz się kompletnie nie sprawdził, szarpał i wyrywał mi rzesy..

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo go lubię, ale jednak Pump Up z Lovely trochę lepszy. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam go i bardzo lubię :) Jeden z ulubieńców.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz o niej czytam :O Muszę ją wylukać !

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapowiada się ciekawie, z chęcią wypróbuję jak zdenkuje obecnej tusze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapowiada się ciekawie, z chęcią wypróbuję jak zdenkuje obecnej tusze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam i obecnie używam :) całkiem fajna, ale takiego efektu jak u Ciebie to ja nie potrafię zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  18. efekt u Ciebie naprawdę fajny :) podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakoś mnie marka Wibo zupełnie nie pociąga.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam ten tusz, jednak u mnie lekko się osypuje i potrafi zrobić ksero :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Podoba mi się efekt. ;] Pasuje na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
  22. kiedyś nałogowo jej uzywąłam, super jest

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam i bardzo polubiłam szczoteczkę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam ten tusz i efekt jaki daje jest mega! Ale u mnie niestety nie sprawdza się jeśli chodzi o osypywanie :/ Po całym dniu występuje u mnie niestety efekt pandy :/

    OdpowiedzUsuń
  25. Musze się kiedyś niego zaopatrzyć ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie, zadaj je tutaj - na pewno odpowiem! :)