Co znajduje się w mojej kosmetyczce wakacyjnej?

27 sierpnia 2015



Tegoroczny odpoczynek zaplanowaliśmy późno, bo dopiero 28 sierpnia. Na szczęście pogoda ma być gorąca. Jednak mi nie do końca zależy na upałach, a raczej na samym wyjeździe, relaksie. Chwila, gdy siedzisz wieczorem w bluzie, na plaży i patrzysz na zachód słońca - na to czekam... To tak tytułem wstępu. Dziś pokazuję Wam moją wyjazdową kosmetyczkę, co się w niej znajduje?




Zaczynamy od twarzowej kolorówki. Zabieram ze sobą podkład Rimmel Lasting Finish Nude. Jest on bardzo wytrzymały nawet podczas upałów a dodatkowo świetnie kryje. Maybelline Affinitone to jedyny korektor, który ze mną pojedzie. Do wykończenia makijażu wzięłam puder Rimmel Stay Matte, który jest niezawodny. Bronzer Makeup Revolution oraz róż z Wibo nie jest już chyba dla nikogo zdziwieniem ;)

Jeśli chodzi o pędzle to jak widzicie dążyłam do minimum: pędzel do pudru, bronzera (nada się również do różu), do rozcierania i nakładania cieni oraz pędzelek do brwi.


Paleta MUR Iconic Pro 2 okazała się tak niezawodna, że tylko jej mogę zaufać podczas takiego makijażu. Nie brałabym jej gdyby nie to, że szykują się wieczorne wypady ;) Na taki wyjazd warto wziąć dobry tusz, ale niewodoodporny, gdyż nie chcę się męczyć ze zmywaniem. Dlatego Volumix Fiberlast od Eveline jest świetną propozycją.

Do kresek spakowałam eyeliner z Miss Sporty. Do brwi standardowo biorę kredkę z Rimmela w kolorze dark brown. Do pielęgnacji ust przyda się Babylips natomiast zabieram tylko jeden kolor i będzie to Essence 10 Cotton Candy.


Pielęgnację starałam się również ograniczyć i dlatego do włosów spakowałam: dobrze myjący szampon Head&Shoulders, na moje plączące włosy maskę odmładzającą Marion, którą stosuję jak odżywkę bez spłukiwania oraz niezawodny Tangle Teezer, bez którego dnia bym nie wytrzymała.


Z racji tego, że staraliśmy się ograniczyć bagaż kupiliśmy z Bartkiem produkty, które będą uniwersalne ( dobrze, że Bartek jest łysy, to nie będzie podbierał mi szamponu, haha :D ) Żele pod prysznic z Isany uwielbiam i praktycznie każda wersja zapachowa mnie zaskakuje. Zobaczymy jak sprawdzi się ta witaminowo - jogurtowa. Na weekend nadają upały, dlatego filtry to podstawa. Myślę, że Sun Ozon 30 będzie idealna żeby uniknąć poparzenia. Do nawilżania zabieram olejek do ciała z Marionu.


I czas na pielęgnację twarzy. Kremy które zabieram to Alterra z wyciągiem z winogrona i białej herbaty na noc oraz Ziaja Liście Manuka na dzień. Stwierdziłam, że kremu pod oczy brać nie będę i przez te trzy dni dam radę posilić się tymi do całej twarzy.



Do demakijażu twarzy zabieram dwufazę z Marionu, płyn micelarny BeBeauty oraz żel z Ziajki Liście Manuka.



Z rzeczy powszechnie normalnych pasta do zębów, maszynka do golenia Venus, którą bardzo lubię, Rexona Tropical oraz perfumki Zara.

I tak prezentują się kosmetyki. Jest tego dużo? Co byście zmieniły?  ;)

  • Udostępnij:

Przeczytaj również:

45 komentarze

  1. Serio, tyle kolorówki bierzesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem, nie ma tego AŻ tyle. Dla siebie nie biorę np. bronzera, bo nie używam, ale zamiast tego mam jeszcze jeden korektor-kamuflaż. I nie potrafiłabym się ograniczyć do jednej kolorowej pomadki. :D U mnie podstawa to błyszczyk+pomadka. :D

      Usuń
  2. Same wspaniałości, lubię ten róż z wibo <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta paleta cieni od dawna mnie kusi:) Życzę udanego wypoczynku!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja paletę zamieniłabym na mniejszą albo na jeden lub dwa cienie pojedyncze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety wszystkie pojedyncze cienie nie spisują mi się tak dobrze jak MUR, dlatego jestem zmuszona wziąć tego kolosa :D

      Usuń
  5. widzę tu serię liści manuka, moja ulubiona :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liście manuka - seria jak najbardziej udana ale tylko dla cery tłustej i mieszanej :)

      Usuń
  6. Tez używam tego kremu do opalania, ale 20:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak Ci się sprawdza? Wzięłam go w ciemno :)

      Usuń
  7. Moim zdaniem nie masz "aż tyle kolorowki" :) Wręcz same potrzebne rzeczy. My w przyszłym roku pędzimy na urlop dopiero we wrześniu, ale przyszło rok w ogóle będzie dla nas szalony! :)
    Bardzo lubię tego typu wpisy. Ogólnie lubię się pakować na wyjazdy jednak od dłuższego czasu już, przelewam kosmetyki w mniejsze opakowania aby nie zajmowały tak dużo miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pakować również się uwielbiam, ale gdy przychodzi czas na rozpakowywanie nie mam już tak wesołej miny :D

      Usuń
    2. Oj tak, to prawda. Pakowanie jest super, ale później... Zdecydowanie nie jest już tak kolorowo! :)

      Usuń
  8. Mam Maybelline Affinitone, ale niespecjalnie się z nim polubiłam niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to szkoda, bo u mnie sprawdza się bardzo dobrze :)

      Usuń
  9. Uwielbiam żele pod prysznic Isana :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, mają świetne zapachy i są tanie. Ja swój kupiłam za 1,99 :)

      Usuń
    2. Za 1,99? :D gdzie kupiłaś?

      Usuń
  10. U mnie pewnie mniej rzeczy byłoby, bo zrezygnowałabym z pomadki np, czy bronzera i cieni, do demakijażu też wzięłabym jeden płyn :) Ale tak dużo też tego nie jest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, bo już myślałam że jestem jakaś nienormalna :D

      Usuń
  11. Sporo się mieści w tej kosmetyczce tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam pakowanie kismetyków na wyjazd. Najchętniej zabrałabym ze sobą wszystkue kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Faktycznie sporo tego bierzesz :D Ja to połowę bym pewnie zostawiła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mogłam się oprzeć, żeby coś zostawić :D

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Troszkę, na szczęście zmieściła się do walizki :D

      Usuń
  15. DUżu super produktów.Paletka ma świetne odcienie;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja zabierałam sporo pielęgnacji i niewiele kolorowki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Niby dużo, ale to w sumie same najpotrzebniejsze rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie! Przecież nie zrezygnuję z pudru czy tuszu do rzęs :)

      Usuń
  18. O widzę, że dużo kosmetyków miałybyśmy wspólnych :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Myślę, że ilościowo w sam raz :) Ja zawsze zabieram ze sobą dużo za dużo :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja raczej bym nie brała tylu rzeczy. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja strasznie dużo nabrałam, następnym razem już tak nie zrobię.. ledwo się spakowałam, a większości nie użyłam :D

    OdpowiedzUsuń
  22. sporawo, też mam Tangle Teezer w wersji kompaktowej

    OdpowiedzUsuń
  23. Ładne kolory ma ta paletka. Ja też wszędzie wożę ze sobą dużo pędzli. ;-)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie, zadaj je tutaj - na pewno odpowiem! :)