Bourjois Healthy Mix - kultowy podkład czy okryty sławą bubel?

23 sierpnia 2015


Dobrze dobrany makijaż daje kobiecie poczucie pewności siebie. Jaki jest idealny podkład kobiet? Taki produkt zakrywa niedoskonałości, a odkrywa kobietę. Sprawia, że nie musi ona już martwić się o swoje kompleksy. Dla mnie takim kosmetykiem jest Bourjois Healthy Mix.


OD PRODUCENTA

Podkład ten ma za zadanie rozświetlać i ujednolicać skórę nawet do 16 godzin. Zawarte w nim ekstrakty z owoców (morela, melon, jabłko) zapewniają blask i nawilżenie. Cera wygląda na zdrową, a produkt idealnie się w nią wtapia i nie pozostawia śladów. 


MOJA OPINIA
Zakupiłam ten podkład na promocji -49% (w normalnej cenie kosztuje nawet 60 zł!). Poszukiwałam dziennego zakrywacza z delikatnym efektem. Co otrzymałam?

Zacznę od opakowania: Jest szklane i ma pompkę, która się nie zacina. Wielkość słoiczka to 30 ml, czyli standard. Szata graficzna jest prosta i schludna, bardzo mi się podoba.

Konsystencja podkładu jest dość rzadka. Porównałabym ją do Rimmel Wake me Up. Na szczęście nie ma tak widocznych drobinek. Po nałożeniu na twarz nie czuję żadnego dyskomfortu: podkład świetnie się rozprowadza zarówno ręką, pędzlem jak i gąbeczką. Nie podkreśla też suchych skórek. Zaryzykowałabym nawet mówiąc, że faktycznie ma delikatne właściwości nawilżające. 

Jeśli chodzi o krycie jest średnie, typowo dzienne. Jednak można je budować, co jest ogromnym plusem. Kosmetyk nie odcina się od skóry i nie tworzy efektu maski. Mój kolor 51 Light Vanilla  idealnie dopasowuje się do karnacji i nawet po nałożeniu na samą twarz nie widzę różnicy między nią a szyją.  A to dlatego, że odcienie Healthy mix są żółte i nie posiadają różowych tonów, co w przypadku drogeryjnych podkładów jest wyczynem...

Trwałości nie przetestowałam do końca, natomiast spokojnie utrzymuje się 12 h, po tym czasie zaczyna się ścierać.


Plusem pobocznym jest jego zapach. Faktycznie czuć tu lekko owoce. Daje mi to ogromną przyjemność przy nakładaniu go na twarz ;)

A tu macie zdjęcie porównawcze bez makijażu oraz z podkładem. Co uważacie?

W skrócie: jest to mój ulubiony podkład. Obietnice producenta zostają spełnione, gdyż twarz dzięki niemu jest rozświetlona i pełna blasku. Niedoskonałości są zakryte, a ja bardzo zadowolona. Serdecznie Wam go polecam ;)

  • Udostępnij:

Przeczytaj również:

36 komentarze

  1. Przy zakupie nowego podkładu z pewnością rozważę zakup tego do Burjois :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie używałam jeszcze. Ale twoj opis mnie zaciekawil. Moze namowie mamę na zakup ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze go nie miałam, ale wiem że w końcu go kupię! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też se na niego skusiłam i co prawda nie uważam, że jest Wow, ale dobrze się u mnie sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam go kiedyś w kolorze 52, był zbyt żółtawy dla mnie, ale przypuszczam, że teraz byłby ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odcień 52 jest faktycznie bardzo żółty, natomiast dla mnie zbyt ciemny ;)

      Usuń
  6. Nie miałam jeszcze żadnego podkładu z Bourjois, ale na razie mam dość spory zapas po promocji -49% w Rossmannie. Ale chętnie go kiedyś wypróbuję ;)
    Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładnie się prezentuje :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie super krycie może sprawdziłby się i u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety, burzujka ma zdecydowanie za ciemne podkłady dla mnie. Przyznam też, że "trochę" się do tej firmy zniechecilam po wszystkich bublach jakie mam. Żadna inna firma aż tak mnie nie zawiodła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo źle. Ja na razie mam od nich tylko ten podkład i jestem zauroczona :)

      Usuń
  10. mialam iedys ale jest tyle innych ktorw chcialabym przetestowac;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten podkład wygląda ładnie, ale odradzam korektor z tej serii, jest KOSZMARNY! Kolor 51 jest strasznie żółty i ciągle zbiera się w załamaniach :/
    A tak poza tym, to świetna jakość zdjęć, jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. Mi również, przyjemnie się z nim pracuje :)

      Usuń
  13. Dobrze, że ma żółte tony, dla mnie to ważny aspekt przy wyborze podkładu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, a takim bardzo mało jest na rynku drogeriowym :)

      Usuń
  14. Bardzo ładnie wygląda on u Ciebie, może kiedyś się na niego skuszę, ale aktualnie mam za duże zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana zajrzyj do mnie na bloga - nagroda czeka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mój podkładowy ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też, szkoda że kosztuje dwa razy tyle co standardowe drogeryjne podkłady... :)

      Usuń
  17. Miała go kiedyś, ale niestety nie zachwycił mnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam go i wprost go uwielbiam za konsystencję, za to że nie jest ciężki i nie robi maski. Jedyne co by mogli w nim udoskonalić to krycie, bo moim zdaniem jest średnie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie osobiście bardzo rozczarował, dla mnie zdecydowanie bubel

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam go ! Stosuje go i jestem z niego niesamowicie zadowolona!
    Zapraszam do siebie http://polka-na-emigracji.blogspot.co.uk/

    Bede obserwowac ! :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie, zadaj je tutaj - na pewno odpowiem! :)