Tych wakacji nie zmarnuję!

16 lipca 2015








Przede mną jeden z najgorszych okresów w moim życiu. Od września będę w klasie maturalnej. To z kolei oznacza, że będzie więcej nauki, stresu, a mniej spania i wolnego czasu (na temat matury będzie oddzielny wpis lub filmik). Mam nadzieję, że nie będę chodziła z oczami podkrążonymi jak po przetrzymywaniu w piwnicy przez miesiąc. Te wakacje postanowiłam więc przeznaczyć w pełni na odpoczynek i relaks.


Sprawa bloga u mnie ma się tak: kiedy mam zapał i ochotę dodaję nowy wpis. Jeśli mam zły dzień, brak jakiejkolwiek motywacji do działania - odpuszczam sobie pisanie. Świat się nie zawali przez to, że w moim kalendarzu nie będzie się zgadzać data wpisu. Z racji tego, że mam teraz dużo wolnego czasu mogę dodawać częściej wpisy. Z racji wolnych dni mam dobre światło do zdjęć, a i to poprawia wygląd mojej strony. Chcę rozwinąć żagle i iść za ciosem. W końcu to najlepsza chwila, by rozkręcić bloga.



Makijaż to jest to, co lubię w wolnych chwilach. Wiem, że brakuje mi dużo do perfekcji jednak jeśli chcę do niej dążyć, to co w tym złego? Dlatego najbliższe dni są zagospodarowane również pod tym kątem. 



Chcę zdawać maturę rozszerzoną z angielskiego. Moje umiejętności na pewno są bardziej rozwinięte pod kątem praktycznym. Chcę poświęcić trochę czasu na teorię i  usprawnić posługiwanie się tym językiem. 



No dobra, przyznaj się! Ile razy tak było, że wstałeś, zjadłeś śniadanie i cały dzień dzień przesiedziałeś przed laptopem czy telewizorem? Ja miałam dużo takich dni. Dobra pogoda sprzyja spacerom, uprawianiu sportów więc czas ruszyć cztery litery i nie lenić się! 



Wolny czas jest najlepszym do tego, by odkrywać to, co nieznane. W te wakacje chcę jeździć na więcej wycieczek, by doświadczyć czegoś nowego.



Gdy jest szkoła nie mam z tym najmniejszego problemu, jednak w wakacje (powiem delikatnie)... ta strefa u mnie kuleje. Gdy nigdzie nie jadę nie mam weny, by się ogarnąć. Standardowo później dzwoni do mnie Bartek i mówi "jedziemy!" , a ja... No właśnie tak: włosy nie umyte, makijaż nie zrobiony, w pokoju bałagan.


  • Udostępnij:

Przeczytaj również:

20 komentarze

  1. no to trzymam kciuki zeby wszystko sie udalo <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam nadzieję, że spędzę lato aktywnie i zbiorę siły na starcie z nową szkołą :)
    Powodzenia w realizacji postanowień!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bałam się nowej szkoły, okazało się że wybranie jej było najlepszą podjętą przeze mnie decyzją :D

      Usuń
  3. Ja też myślę o popracowaniu nad angielskim, dlatego ćwiczę z Duolingo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jestem po maturze i dopiero teraz (po roku czekania) założyłam wreszcie bloga! :) w zeszłe wakacje, przed klasą maturalną chciałam w wakacje się uczyć (bio chem :/) ale nic z tego nie wyszło, lepiej porządnie i aktywnie odpocząć! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem na mat-infie i już czuję ten natłok mimo, że do tego jeszcze ponad miesiąc :D

      Usuń
  5. Pamiętam gdy byłam 'rok przed maturą' i sporo osób podchodziło do matury z paniką a dla mnie był to zwyczajny rok, powolne przygotowania do matury, bez dodatkowego stresu itd. Korzystaj z lata póki jest, ale to za rok będą Twoje najlepsze (bo najdłuższe oczywiście! ;)) wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorzej dobija mnie presja tego, że chcę ją dobrze zdać. Ale czas się ogarnąć i faktycznie podejść do tego na luzie. Dzięki za komentarz ;)

      Usuń
  6. Jeśli mogę Ci doradzić coś odnośnie matury. Najlepiej już teraz wiedzieć na co chcesz iść ( jaki kierunek studiów). Ja dawałam maturę rozszerzoną z angielskiego, geografii i podstawę z historii. Było to totalnie bez sensu, ponieważ w ogóle mi się liczyły na moim kierunku. Lepiej się skupić na tych przedmiotach, które są potrzebne do rekrutacji. :) A i jeszcze jedno, dla mnie trzecia klasa była najluźniejsza i wcale tak nie jest, że w ogóle nie będziesz sypiać. Chyba, że chcesz iść na kierunek na którym są wielkie wymagania. :)

    Udanych wakacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zdaję matematykę i angielski, a to zazwyczaj liczy się przy każdej rekrutacji :D

      Usuń
  7. życzę by wszystko sie udało! Super zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
  8. ja muszę podszkolić się z malowania cieniami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymam kciuki :) W te wakacje też bawię się makijażem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem po klasie maturalnej właśnie i powiem Ci tak, też w wakacje odczuwałam presję co to będzie i wgl. ile nauki.. Powiem Ci tak, że wcale tak źle nie było - jak patrzę z perspektywy czasu. Może i szłam późno spać - ale u mnie to raczej było z braku organizacji i trochę przyzwyczajenia do życia 'nocnego marka' :D Po maturze zobaczysz, że wcale nie było tak źle. Chociaż kilka dni rzeczywiście było bądź co bądź ciężkich.. Nie będę mówiła Ci że 'to tylko matura' - bo sama ją przeżywałam i denerwowało mnie jak toś mówił ' aaa matura zobaczysz na studiach', ale będzie dobrze! :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie, zadaj je tutaj - na pewno odpowiem! :)