Kuchenne kosmetyki pod lupą - zastosowanie żelu z siemienia lnianego

12 czerwca 2015





   Witam Was w kolejnym poście. Dziś wpis z trochę innej beczki, bo nie będę pisać o gotowych kosmetykach. Przyznam, że czasami lubię używać w mojej pielęgnacji produktów, które większość z nas posiada w kuchni. Takim właśnie kosmetykiem jest żel z siemienia lnianego. Mijają już blisko dwa lata odkąd odkryłam zbawienną moc czegoś, co jeszcze kilkadziesiąt lat temu pili moi dziadkowie. Mój pradziadek np. pił siemię lniane na lepsze trawienie. Moja mama często wspomina jak niechętnie patrzyła na pity przez dziadka glutowaty napój. :D 





Co to siemię lniane ?

  • Siemię lniane to malutkie nasiona lnu, dostępne w sklepach zielarskich i aptekach. Zawiera wielonienasycone kwasy tłuszczowe, błonnik, witaminę E, witaminy z grupy B, magnez, wapń, żelazo, cynk. 


Jak przygotowuję taki żel?

  • 1-2 łyżeczki siemienia zalewam szklanką wrzącej wody. Nie ma znaczenia czy będzie to siemię mielone czy w ziarenkach. Jak widzicie na zdjęciu, ja posiadam te pierwsze. Odstawiam do wystygnięcia. W tym czasie oddzielają się zaparzone nasiona od żelu. Właśnie ten żel stosuję w kosmetyce.



Zastosowania żelu z siemienia:
  • Taki produkt ma idealne właściwości usztywniające, przez co bardzo dobrze sprawdza się jako żel podtrzymujący do loków. Wystarczy, że po wysuszeniu czy stylizacji rozsmarujecie w dłoniach odrobinę specyfiku i wgnieciecie w loki.
  • Rozcieńczony z wodą może być również świetnym sprayem utrwalającym. W niektórych przypadkach potrafi nawet podnosić objętość. By dłużej zyskał właściwości, możecie dolać odrobinę olejku eterycznego, który zakonserwuje go na jakiś czas.
  • Taki żel świetnie się sprawdzi jako maska lub odżywka. Po umyciu wsmaruj go w włosy od ucha do końca długości. Twoje włosy będą śliskie, sypkie i wygładzone. Również nałożony na same końcówki działa jak serum, dzięki czemu mniej się rozdwajają.
  • Może również posłużyć jako szampon. Wystarczy wymieszać go z łyżeczką sody oczyszczonej i odrobiną soku z cytryny. Taka mieszanka jest bardzo delikatna i może pomóc podrażnionemu skalpowi głowy.
  • Siemię ma właściwości przeciwbakteryjne oraz jak napisałam zawiera witaminę E dlatego idealnie sprawdzi się jako maseczka na twarz. Zawarte w nim składniki uspokoją cerę i mogą pomóc w walce z zaskórnikami.
  • Dzięki swoim nawilżającym właściwościom siemię jest w stanie posłużyć jako maska do rąk. W celu odżywienia skóry należy nałożyć go jako kompres i trzymać przez minimum 15 minut.
  • Taki żel również świetnie działa na paznokcie. Bardzo zmiękcza skórki i pomaga naszym paznokciom się zreperować. Wystarczy moczyć w nim paznokcie przez kilka-kilkanaście minut. 
  • Pity regularnie wspomaga skórę, włosy i paznokcie. Działa na szybszy porost włosów.
  • Zastosowaniem nietypowo kosmetycznym, lecz takim który mnie interesuje jest fakt, że siemię jest świetnym zapychaczem, idealny dla osób na diecie. Posiada błonnik, który wprowadza poczucie sytości. :)


A wy korzystałyście kiedykolwiek z właściwości siemienia lnianego? Znacie inne przepisy? Z chęcią poczytam. Do napisania. :)

  • Udostępnij:

Przeczytaj również:

6 komentarze

  1. ja zawsze kupuję gotowe kosmetyki.. sama nic nie kombinuję. Może kiedyś to się zmieni :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam siemię mielone, więc może w końcu je wypróbuję, np. na włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja stosuję tylko siemię lniane w kuchni, ale słyszałam o jego właściwościach kosmetycznych. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już dawno miałam wypróbować ten żel, ale ciągle zapominam ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie, zadaj je tutaj - na pewno odpowiem! :)