Haul zakupowy/Nowości (Rossmann, C&A, Terranova, Hebe)

17 maja 2015



Witajcie w nowym poście. Tak, wiem ostatnio rzadko tu bywam. Niestety ostatnio mam bardzo mało czasu. Praktycznie cały czas szkoła-dom, dom-szkoła. Każdy wolny czas (z racji tego, że mam go bardzo mało) chcę poświęcić moim bliskim. Mam nadzieję, że od dziś sytuacja trochę się unormuje i będę w stanie dodawać wpisy regularnie. Ale koniec paplaniny! :) Dziś przyszłam do Was z nowościami nie tylko w mojej kosmetyczce albo i szafie. Promocje, przeceny kuszą, a portfel... Dobrze wiecie.



  • Zaczniemy od ubrań. T-shirty w kobiecej szafie są zawsze mile widziane. Ostatnio w moje ręce wpadły dwa, które kupiła mi mama. Jeden z motywem Londynu, drugi z różowymi butami. Dobrze się noszą, dopełniają prostą stylizację. Drugą rzeczą są lekkie, cienkie spodnie w pipetę na ciepłe dni. Też kupione w ciemno przez mamę, jednak są całkiem ok. Mają idealną długość, nie odstają. Zobaczymy jak będą się nosić. :) Wczoraj byliśmy z Bartkiem w Złotych jednak chodząc po sklepach nie znalazłam kompletnie nic. Dopiero w Arkadii znalazłam koszulkę taką, jakiej szukałam. Zależało mi na niesportowym materiale, coś bardziej eleganckiego na dzień. I idealnie trafiłam w C&A! Koszulka jest wykonana ze śliskiego materiału, lekka i przewiewna, i w kolorach jakie uwielbiam. Przy okazji znalazłam również przecierane szorty.









  • W końcu znalazłam buty. Zdecydowałam się na Adidas Dragon J M17076. Są bardzo wygodne. Wczoraj miałam je na sobie, było jak to na wycieczce - dużo chodzenia, jednak nie czułam żadnego dyskomfortu.






  • Jeżeli chodzi o biżuterię wiele nowości nie ma. Zacznę od kolczyków, które kupiłam w Terranova. Sześć par kosztowało 19.90, więc całkiem niezła cena. Najbardziej spodobały mi się te matowe. Bransoletka była kupiona w Pepco. Ot zwykła bransoletka, choć mi się podoba. Kilka dni temu od Bartka dostałam bransoletkę i łańcuszek ze znakiem nieskończoności.






I teraz część, na którą czeka najwięcej z Was, czyli szaleństwo kosmetyczne. Nie wiem czy można to nazwać szaleństwem patrząc na notki niektórych dziewczyn, które kupiły na promocji w Rossmanie dziesięć tuszów do rzęs, jednak jak na mnie jest tego całkiem sporo.

  • Na promocji do twarzy kupiłam w końcu Bourjois Healthy Mix, korektor Maybelline Affinitone i puder, który bardzo chciałam przetestować, czyli Rimmel Stay Matte. Musze przyznać, że faktycznie jest warty swojej ceny!;)




  • Z racji tego, że podczas promocji do oczu nie mogłam się spiąć i zrobić porządnej listy kupiłam tylko bazę pod cienie z Wibo. W moje ręce wpadł też róż o nr 3. ;)




  • W Jasminie kupiłam cień o odcieniu Hazel. Jest idealny do podkreślania wewnętrznego kącika. Eyeliner z Eveline art make-up był nagłą zachcianką, jednak pod żadnym pozorem go nie kupujcie! Dlaczego? Niedługo będzie recenzja i tam wszystko opowiem...Essence Get Big Lashes był kupiony na szybko, bo skończył mi się tusz, jednak kompletnie mnie do siebie nie przekonał i dlatego parę dni temu wróciłam do Maybelline Colossal Volume Express Waterproof, oprócz Volume Million Lashes to moja ulubiona maskara i zawsze ratuje mnie w sytuacjach, gdy potrzebuję by tusz pięknie rozdzielał, wydłużał i został przez cały dzień. Przekonała mnie również kredka do brwi Rimmel w odcieniu dark brown, ostatnio gości na moich brwiach cały czas. :)







  • Lakierowo zainwestowałam w odżywkę i wysuszacz z KillyS. Kupiłam również dwa lakiery z Lovely, niestety ten piękny neon jest do sztucznych paznokci. Szkoda, że nie zauważyłam tego w sklepie...




  • Seria Liście Manuka ma tyle samo zwolenników co i przeciwników, dlatego już niedługo pojawi się jej recenzja. Ja zaopatrzyłam się w krem na noc, na dzień oraz żel myjący.



  • Ostatnio moja cera nie ma się zbyt dobrze, jest wysuszona, podrażniona i wyskakuje wiele niespodzianek. Dodatkowo bardzo dużo kosmetyków ją podrażnia, z czym wcześniej nie miałam takiego problemu. Z tego powodu postanowiłam kupić na noc zwykły krem bambino z tlenkiem cynku. Ziaja bloker kupiłam dzięki pozytywnej opinii mojej siostry. W koszyku znalazł się również krem do rąk z Lirene, był na jakiejś promocji i kosztował poniżej dyszki.





I to na tyle jeśli chodzi o moje zakupy. Co nowego znalazło się u Was? Z chęcią poczytam na co dałyście się skusić. ;)

  • Udostępnij:

Przeczytaj również:

10 komentarze

  1. Niezłe zakupy :) Ja na promocji w Rossmannie kupiłam tylko 2 lakiery i bazę pod lakier, więc też nie szalałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bloker działa u mnie ekspresowo, ale trzeba uważać też z nim. Ta bluzka z paski jest piękna, lubię taki styl. :)
    Ja najbardziej cieszę się z rozświetlacza z Lovely, chciałam go od dawna i w końcu kupiłam.
    Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  3. liście manuka naprawdę co strona inna opinia.. ciekawe jak będzie u ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne zakupy, u mnie seria liście manuka super się sprawdziła, używam pasty oczyszczającej i dla mnie świetnie oczyszcza twarz :)

    http://fashionismywold.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Te buciki najbardziej wpadły mi w oko *.*
    A serię z Ziaji lubię (najbardziej tą pastę) :)
    Ps. Poklikasz u mnie w linki? :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne zakupy! Szczególnie bluzka pasiasta - sama kupiłam 3 podobne (w innym sklepie). Szukam podobnych adidasów, ale chcę białe/czarne/szare, bez kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio uwielbiam wszystko co jest w paski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja własnie do tej pory lubiłam gładkie, a teraz królują kropy i paski :D

      Usuń
  8. też niestety nie zauważyłam, że neony są tylko do sztucznych paznokci ;/

    kolorowaradosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Straszna szkoda, bo kolory są przeboskie...

      Usuń

Jeśli masz jakieś pytanie, zadaj je tutaj - na pewno odpowiem! :)