Maseczka aspirynowa dla cery tradzikowej

22 kwietnia 2015



WITAJCIE DZIEWCZYNY!

Wiele z nas ma problemy z trądzikiem, a często nie potrafimy sobie z nim poradzić. Dziś przychodzę do Was z moją tajną bronią w walce z nieprzyjaciółmi.

Mowa tu o maseczce aspirynowej. Zacznę od tego, że jeszcze jakieś dwa lata temu byłam w zaawansowanym stadium trądziku. Zapewne była to wina zmian hormonalnych. W tej chwili nieprzyjaciele pojawiają się w okresie menstruacyjnym i raz na jakiś czas jest od tego mały wyjątek. Mimo, iż zaakceptowałam już to, że nie mam idealnej cery, to szukałam wielu sposobów na pozbycie się tego problemu. Między innymi na mojej liście znalazła się właśnie maseczka aspirynowa!


NA CZYM POLEGA MASECZKA ASPIRYNOWA?

  • Maseczka aspirynowa to nic innego jak okład z aspiryny, która posiada w sobie kwas acetylosalicylowy, czyli pochodną kwasu salicylowego. Kwas ten jest stosowany w większości toników, które spełniają swoją funkcję dla cery trądzikowej. Dzięki niemu jesteśmy w stanie pozbyć się naszych zaskórników i niespodzianek, zredukować nadmierne wydzielanie sebum oraz rozjaśniać przebarwienia m.in. potrądzikowe. Dodatkowo taki preparat jest w stanie ujednolicić cerę i poprawia mikrocyrkulację limfy, a co najważniejsze - działa przeciwzapalnie. Dlatego taka maseczka jest idealnym sposobem na problemy z cerą.

DLA KOGO JEST WSKAZANA?

  • Dla każdego, kto ma przejściowy trądzik, boryka się z niedoskonałościami. Nie zaleca się używania jej osobom, które mają niewyleczone stany zapalne,  oraz są w dużym stadium trądzikowym. Takie osoby powinny szukać pomocy u specjalisty, aby dobrać specjalne preparaty. Kobiety w ciąży również nie powinny wykonywać takiego zabiegu. Pamiętajcie, by przed nałożeniem maseczki zrobić próbę uczuleniową! W tym celu nałóżcie niewielką ilość na policzek.

PRZEPIS


  • Główny składnik, czyli 3-4 tabletki aspiryny. Ważne, by nie była powlekana.
  • 1 łyżeczka wody. Należy zwrócić uwagę, by nie była ona twarda. Dobrze jest użyć do tego celu wody termalnej lub hydrolat.
  • Inne składniki, które chcecie dodać, np. miód czy jogurt.






  • Tabletki zalewam wodą, pod jej wpływem pęcznieją i rozpuszczają się. Mieszankę nakładam na twarz. Taką maseczkę trzymam na twarzy 15-20 min. Następnie zmywam ją okrężnymi ruchami, co daje mi świetny peeling mechaniczny.  Po dłuższym stosowaniu zauważyłam poprawę mojej cery. Jest rozpromieniona i napięta, a wypryski pojawiają się znacznie rzadziej.







Co tam u Was? Korzystacie już z pięknej pogody? :)
Pozdrawiam.



  • Udostępnij:

Przeczytaj również:

6 komentarze

  1. ja używam jej na opryszczkę ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w sumie działa przeciwzapalnie, więc jak najbardziej ;)

      Usuń
  2. Bardzo skuteczna.Od niedawna robię i żałuję, że wcześniej nie zaczęłam...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miałam problemów z trądzikiem, jedynie jakieś drobne niedoskonałości. O tej maseczce słyszałam, ale sama jeszcze takiej nie robiłam, kiedyś jak trzeba będzie to wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysł. Sama od jakiegoś czasu również mam problem z trądzikiem... Koniecznie muszę spróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o niej sporo dobrych opinii :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie, zadaj je tutaj - na pewno odpowiem! :)