Aktualizacja włosow + dzisiejsza pielegnacja

27 stycznia 2015

Zainspirowana blogami włosowymi, już od około roku mogę nazywać siebie włosomaniaczką. Zaczęło się od bloga Anwen , na którego trafiłam całkiem przypadkiem dwa lata temu. Z zazdrością patrzyłam na jej piękne, kruczoczarne włosy... Ja w tamtej chwili miałam tylko powysuszane strąki. Włosy były cieniowane co jeszcze bardziej sprzyjało ich niszczeniu. Przez jakiś rok wpadałam na jej bloga, szukałam różnych porad... Dopiero w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy blog Anwen i innych włosomaniaczek stał się dla mnie wyrocznią, a każdy wpis czytany jest kilkukrotnie z wywalonym językiem. Możecie tylko się zastanawiać nad miną mojej mamy, która widzi mnie nakładającą olej czy coca-colę na włosy... :D


Od jakiegoś tygodnia moje włosy dawały mi znać, że czegoś potrzebują. Przestały się dobrze układać, zbijały w strąki, słabo się rozczesywały a co najgorsze stały się szorstkie i matowe. Nauczona doświadczeniem domyśliłam się, że to brak protein tak na nie działa. Przeszłam dzisiejszą misję bojową z pozytywnym wynikiem i moje kudły wróciły do poprzedniego stanu. :D


Wpis ten połączyłam z aktualizacją włosową (jak widać końcówki czas wyrównać):





  • Na początek nałozyłam na włosy mieszankę odżywki Kallos Crema al latte (szczegółowa recenzja TU) oraz oliwki z Babydream dla dzieci. Ma ona bardzo bogaty skład, zawiera m.in. olej jojoba oraz olej kokosowy, które zawsze miały zbawienny wpływ na moje włosy. Taką maskę trzymałam godzinę.
  • Kolejnym krokiem było zmycie maski. W tym celu chciałam użyć lekkiego szamponu o prostym składzie, a przede wszystkim bez silikonów. Po raz pierwszy wypróbowałam szampon z Eva natura do włosów przetłuszczających się, ciężkich i matowych. Zawiera on ekstrakt z pokrzywy, arniki i rozmarynu. Mimo, że jego zapach jest porządnie ziołowy to dał sobie radę ze zmyciem ciężkiej, oleistej mieszanki i wystarczyły tylko dwa razy by włosy były całkowicie umyte.
  • Po wysuszeniu włosów zimnym powietrzem na końcówki nałożyłam serum arganowe z Bioelixire, który bardzo dobrze mi się sprawdza i na pewno jego opis znajdzie się w notce o moich włosach.




Po takiej pielęgnacji moje włosy wyglądają o wiele lepiej. Czasami warto odżywić je jednym, porządnym produktem niż przykrywać warstwą silikonów. Więc jeśli chcesz walczyć o piekne i zdrowe włosy, rusz tyłek i zrób coś dla nich! :)

  • Udostępnij:

Przeczytaj również:

6 komentarze

Jeśli masz jakieś pytanie, zadaj je tutaj - na pewno odpowiem! :)