Cztery tusze, jedna bitwa, czyli przeglad tuszy do rzes :)

5 października 2014

Witajcie. Dziś przychodzę do Was z recenzją czterech tuszy do rzęs, które miałam okazję testować w ciągu kilku ostatnich miesięcy.

1. Na początek Rimmel Scandaleyes w wersji pomarańczowej. Zachwalany przez wiele reklam w tv . Zapłaciłam za niego coś około 20 zł. Na samym początku bardzo się nie polubiliśmy. Gruba, ogromna szczota brudziła więcej niż malowała... :D




Jednak później, gdy tusz troszkę wysechł- okazało się, że nie jest taki zły. Żeby było jasne, na pewno nie stał się moim ulubieńcem, ale nie był też taki najgorszy.Co do koloru: czerń była mocna i wyrazista. Tusz nie osypywał się, mimo że troszkę sklejał rzęsy i istniała możliwość nałożenia zbyt grubej warstwy. Pogrubianie łączyło się ze sklejaniem - niestety. Jednak co do wydłużenia nie można się przyczepić. :)




2. Na kolejny rzut leci (zaraz po moim ukochanym Volume Million Lashes) Maybelline Collosal Volume Express.

Ma bardzo małą i poręczną szczoteczkę. No dobrze, może nie tak małą ale w porównaniu do poprzednika na prawdę odczuwa się różnicę. :)



Największy plus: tusz jest wodoodporny i nic go nie rusza. Świetnie rozdziela rzęsy, ma mocny kolor, nie osypuje się. Bardzo dobrze się nim maluje i warto przeznaczyć na niego te 25-30 zł. Zdecydowanie polecam!



3. Essence, I love Extreme (ok. 13zł)
W przypadku tego tuszu Extreme faktycznie porządne. :D
Duża silikonowa szczota, na której zostaje bardzo tuszu- to jest właśnie główny widok. Wydaje mi się, że szczoteczka powinna być bardziej odsączana... ( wejście powinno być mniejsze, by zebrać więcej tuszu) Największy tuszowy bubel od czasów kiedy się maluje. Skleja niemiłosiernie rzęsy, Mam dosłownie dziesięć rzęs po jego użyciu. Na dodatek już po kilku godzinach osypuje się. Nie polecam za nic!


( Widać ile tuszu zostaje...)



Jak dla mnie zbyt duże grudki...



4. Ostatnim już tuszem jest nowość u mnie Avon, Super Extend Extreme .
Jest to typowy tusz na dzień , przepięknie rozdziela, delikatnie wydłuża i pogrubia. Jedyną jego wadą jest to , że łatwo można pobrudzić sobie powiekę. Ale kto wie, może to tylko moja "niewprawa? :D Jak na razie przyzwyczajam się do niego i wychodzi mi to całkiem dobrze. :)


















  • Udostępnij:

Przeczytaj również:

0 komentarze

Jeśli masz jakieś pytanie, zadaj je tutaj - na pewno odpowiem! :)